• Wpisów: 1769
  • Średnio co: 14 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 19:18
  • Licznik odwiedzin: 103 124 / 1065 dni
 
purplelps
 
Wybaczcie, że dawno nie było pogadanki, ale miałam lenia żeby ją dodać.
I wybaczcie, że tak mało zdjęć i w ogóle, ale nie dość że mój komputer nie chcę ze mną współpracować, to pisze ten wpis na szybko.
W każdym bądź razie - miłego czytania.

Kreskówki - jedni oglądają je do dziś (np.ja), a inni przestali. Pierwsza połowa, bo już z tego wyrosła, a druga, gdyż...nowe kreskówki są kiepskie.
Dlaczego?
Już tłumaczę.

1. Animacja
Obecnie animacja w każdej lub prawie każdej kreskówce jest dosyć podobna. Kiedyś była ona dosyć oryginalna,a  teraz nie raz, style to kopiuj-wklej z innymi. W dodatku wszystko jest rysowane dosyć prosto.
Nie mam nic do prostej kreski (niektóre kreskówki np.Villainous mają prostą kreskę i wyglądają ładnie), ale czasami mam wrażenie że twórcy są zbyt leniwi, by się postarać. Jednak w tych czasach wiele kreskówek jest robionych w CGI.
I jeszcze tła. Niektórzy robią je komputerowo co wygląda...dosyć brzydko. Chociaż tła nie należą do prostych w narysowaniu - da się zrozumieć.
Bez tytułu.png

(źródło: kwejk)

2. Brak powiązanej fabuły
Tak, to też nie raz jest wada. Na przykład "Młodzi Tytani" -stara wersja miała coś powiązane, a ta nowa - nic, a nic. To trochę boli w oczy, bo to psuje kreskówkę. I już. Ale niektóre kreskówki nie potrzebują fabuły np."Niesamowity Świat Gumballa" czy "Star Butetrfly Kontra Siły Zła"- nie mam jakiejś stałej fabuły (chociaż czasami pojawiają się powiązania z poprzednimi odcinkami), a to jest świetna kreskówka. Ogólnie to czasami zdarzają się jakieś powiązania (dlatego lepiej oglądać odcinki chrologicznie).

3. Dłużenie serii.
Czasami dłużenie serii to ogromna wada. Serio, przez to znienawidziłam Winx, które uwielbiałam jak byłam młodsza. Czasami lepiej nie przedłużać serii.
Jeśli nie masz pomysłów - nie dłuż serii.

4. Nawiązania do dzisiejszych czasów
Nawiązania do dzisiejszych czasów nie są złe. No, pod warunkiem że nie chodzi o memy czy emotikony...
Serio, nie mam nic do ani jednego ani drugiego, ale ile można? Szczególnie że powstał film o emotkach...

5. Zbyt cukierkowo
W nowych kreskówkach jest zbyt cukierkowo. Czemu? Sama nie wiem, ale obstawiam coś w stylu: "Kreskówki z CN są głównie dla dzieci, dorośli niech oglądają "Famly Guy`a" albo "Simpsonów", tylko żeby te bajki dla dzieci nie były zbyt mroczne czy coś".
"Młodzi Tytani Akcja" są bardziej cukierkowi od pierwowzoru, co w sumie boli i to bardzo.
Ogólnie to reboody kreskówek są dosyć słabe, jedynie "Kacze Opowieści" i "Samuraj Jack" (chociaż z tego co wiem, on nie ma reebotu tylko nowy sezon) są dobre (nie oglądałam żadnych z tych, ale z tego co wiem to KP to klimatem przypomina "Wodogrzmoty Małe", a nowy sezon "Samuraja..." jest dla dorosłych, bardziej krwawy, mroczny, no i odpowiada za niego Adult Swim, które jest też odpowiedzialne za takie kreskówki jak "Robot Chicken" czy "Rick i Morty").

6. Świetne kreskówki zbyt szybko się skończyły
Niestety, ale niektóre kreskówki kończą się zbyt szybko. Miałam takie uczucie po obejrzeniu całych "Wodogrzmotów Małych" i całego "Za Bramą Ogrodu". Po obejrzeniu obu kreskówek czułam pustkę, co mnie nieco bolało.
A nieraz boli mnie to, że takie gorsze (i to o wiele) kreskówki wciąż są produkowane i mają o wiele więcej odcinków, niestety...
dbd.png


Jednak wiedzcie, że nie wszystkie nowe kreskówki są kiepskie.
Są takie, które są po prostu perełkami wśród animacji. Chcecie listę? Nie będę was zamęczać, chętnych po prostu zapraszam na priv.

I to tyle. Liczę, że źle nie jest. Jeszcze raz przepraszam za to jak wyszło.

Ps. Skomentuje ktoś poprzednie wpisy? Plisss. :3?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Aduszka♥: Nawiązania również lubię, nawet jesli są jakieś kontrowersje jak np.w Gumballu (parodia Tumblra, obrażanie McDonalnda itp.), ale masowa ilość nawiązań do memów czy emotikonek jak.np w nowych Atomówkach boli. I to strasznie...
    A te między kreskówkami sa spoko (w sumie to chcę to poruszyć w następnym odcinku).
     
  •  
     
    1. W sumie mnie brakuje takiego stylu między kreskówką a rzeczywistością (sama lubię go stosować ^w^). Powiem szczerze, że nie lubię tych ''wymiarowych'' teł...
    2. Uwielbiam kreskówki z których późniejsze wydarzenia nawiązują do detali z pierwszych odcinków (np. SU :D)
    3. Rozlazłe wątki to masakra ;-; Np. ja nienawidziłam tych ciągłych problemów Luda...
    4. Ja tam w sumie lubię nawiązania i eastereggi (szczególnie między różnymi  kreskówkami).
    5. Mnie to tak irytuje, że są bajki albo tylko dla dzieci, albo tylko dla dorosłych. Nie ma takich typowo młodzieżowych, że trochę mroku i strachu, ale bez jakiś bardzo drastycznych scen.
    6. W sumie to lepiej, żeby szybko się skończył, niż ciągnął i psuł swoją fabułę...ale ja też  tęsknię za starymi kreskówkami {*}
     
  •  
     
    1- ja kocham oryginalność i to prawda, że w nowych kreskówkach to po prostu ''żenadiks'' ale spójrzmy tak- gumball, chyba bardziej oryginalnej kreskówki nie dało się wymyślić to prawda, że wygląd postaci np.  Strar B a Gumballa są bardzo podobne ale to nie jest aż tak widoczne. A w Stevenie Universie zawsze mnie zadziwiały te cudowne tła.
    2- Bosz jak ja nienawidzę nowych młodych tytanów. Po prostu jest to żenujące a nowe odcinki nie są już o tym jak się leją, ale kto zjadł więcej hot dog'ów ;-;
    3-Myślę, że jeżeli odcinki mają wyglądać jak te z Gumballa to niech się dłużą xD
    4- ja bardzo lubię nawiązania jest to zabawne (szczególnie w Gumballu)
    5- Niestety muszę się z tobą zgodzić te kreski są zbyt przesłodzone  :/
    6- Ja jak obejrzałam całe Gravity Falls albo O.T.G.W poczułam nagle taką pustkę ... Bo ja mam w serdufku część na słodycze, jedzenie, przyjaciół, rodzinę ale także taką malutką przegródkę którą uzupełniają właśnie takie dobre kreskówki a bez nich muszę je zakleić watą
     
  •  
     
    *Ciąg dalszy*
    Osobiście mnie nowe kreskówki za bardzo nie przeszkadzają - z nudów je sobie pooglądam. Co prawda nie mogę znieść tylko tego, że Raven w Młodych Tytanach jest czasami ukazywane jako taka głupiutka.
    Myślę, że to wszystko co miałam do napisania na ten temat. Trochę się rozwinęłam - w końcu nie starczyło mi jednego komentarza...
    Tak, więc to chyba tyle na temat nowych kreskówek ode mnie.
    Chociaż nie... skomentuję jeszcze to o długich seriach. Ze względu na to, że może się okazać, że twórca Gumballa odchodzi to sama się zastanawiam się czy może lepiej, żeby trwał w nieskończoność i stał się głupi czy może raczej zakończył się w dobrym stylu... Nienawidzę takich momentów - ma ci zbrzydnąć czy zakończyć się...
     
  •  
     
    Jak zobaczyłam tytuł i jedno ze zdjęć (na głównej wyświetliło się to z Wodogrzmotami) to od razu skojarzyło mi się to z Grzmotowskym...
    A teraz co do wpisu - może zacznę od Młodych Tytanów, bo nie wiem czy w Polsce już jest, ale na pewno w USA leciał odcinek 40 40 60 60 (chyba coś w tym stylu), który był zupełnie inny od tej nowej wersji... Nie wiem czy widziałaś, ale tło tam to po prostu perełka (przynajmniej wg mnie), postacie wyglądają zupełnie inaczej, a fabuła bardziej przypomina starą wersję ;)
    A teraz co do tych nowych kreskówek - przyznam szczerze, że raczej nic do nich nie mam, bo nigdy nie byłam mega fanką kreskówek, a na CN nie oglądałam ich zbyt wiele, ponieważ np. bałam się oglądać starych Młodych Tytanów. Oczywiście jak oglądam jakieś filmiki o zapomnianych kreskówkach to raczej większość pamiętam, ale nie oglądałam ich zbyt namiętnie.
    *Ciąg dalszy w kolejnym komentarzu*
     
  •  
     
    Oprócz "Wodogrzmotów Małych" dzisiejsze animowane bajki to zupełne dno. Nawet moja 10-letnia siostra już woli oglądać TVN niż te durne (żeby brzydko nie powiedzieć) bajeczki. xd